|
|
2011.11.04 20:26
|
jeju ........no tak, w tym miesiacu mam urodziny .....całkiem o tym zapomniałam i gdyby nie dzisiejszy prezent od Ł. nie pomyślałabym o urodzinach ani minuty ....do końca miesiaca jeszcze troche ,jeszcze troche pobędę młodsza ,jeszcze troche bez kolejnej cyfry w życiorysie .....
imieniny ? jeszcze ,ale urodzinyyyy???? nieeeee bez sensu ...
|
|
Komentarzy:
4
|
|
2011.11.03 18:11
|
Po klatce schodowej grasował szczur .Pisk dzieci wracajacych z rolek wywabił na połpiętro sasiadów .Wylecielismy nie wiedzac co sie dzieje .Szczur !!!! czarny i bardzo duzy ,najpierw wbiegł na 4 pietro ,po czym zbiegł miedzy nogami na parter i zniknął za drzwiami do piwnicy -wrrrrr
Od wczoraj na klapie od sedesu stawiamy wiaderko ,kiedys u sasiada wyszedł taki w łazience ,łaaaaa!!!! co prawda był to parter a nie drugie pietro ,ale kto wie .Póki nie rozłożą trutki lepiej dmuchac na zimne ;)
|
|
Komentarzy:
0
|
|
2011.11.02 20:31
|
....zmarzłam dzisiaj jak licho ...Rano obudziło mnie swiatełko telefonu ,delikatne przymglone,było zaledwie pieszczota powiek .Przeciągałam wstanie z łożka w nieskończoność .Fajnie polezec w ciepłej poscieli kiedy w koło cicho i ciemno.Po chwili , z zamknietymi oczami ruszyłam leniwie do łazienki .Dzien się rozpoczął:)
Nie lubie listopada,rozpoczyna cykl długich ciemnych wieczorów i wilgotnych nie miłych poranków.
|
|
Komentarzy:
0
|
|
2011.11.01 18:58
|
co się działo przz ten czas kiedy mnie nie było ???? bywało róznie ,duzo podrózowałam ,zobaczyłam miejsca ktorymi juz zawsze bedę sie zachwycać ,poznawałam nowych ludzi .Jedni mniej ciekawi inni wcale ,bywali w moim zyciu tylko sekunde i juz o nich nie pamietam ,ale pojawiali sie równiez tacy ,którzy wywarli na mnie ogromne wrazenie :)
Awansowałam w pracy ,mam teraz hahha nową pieczątke radcy i tysiac spraw dodatkowych na głowie .Poza tym otwarłam sklep z ciuchami co jest kompletnie nowym dla mnie doswiadczeniem :) nie powiem całkiem fajnym jak na razie :)
Z zamiłowaniem zajęłam sie fotografią i aparat towarzyszy mi w kazdym miejscu ,Zrobiłam juz tysiace zdjęć ,miałam nawet swoja małą wystawe:)hehe mam nadzieje ze sie podobała .Teraz realizuje nowy projekt ,może bedzie z tego album ? kto wie ,na razie nie zapeszam .
Duzo zajęć ,czasem mysle że to ucieczka w prace przed wszechobecna samotnością ale juz tak sie wkreciłam w to wszystko że kiedy wychodze rano z domu wracam praktycznie wieczorami .Fakt coraz czesciej bywam zmęczona i padam wieczorem na twarz ale poki co nie zamierzam z niczego rezygnowac i daje rade :)
to nawet w pewien sposób daje mi siłę .Jak zawsze na zewnatrz jestem ta samą uśmiechnieta,silną kobietą i tak mnie postrzegają wszyscy moi znajomi ,,,,tylko w domu ,czasem w zaciszu nocy popłynie łza ,,,,czegoś czasem brak ,coś doskwiera ,coś sie nie spełniło ,,,zawsze pozostają marzenia choc prawde mówia przestałam w nie wierzyc juz dawno temu ...
Przegladałam stare notatki ,niektóre na prawde były krzykiem rozpaczy ...mam nadzieje że czytajacy nie popadali przeze mnie w doły :)hmmm bardzo wiele zdarzyło sie w moim zyciu od 2007 roku -fakt :)
Jeszcze jakis moment temu napisałabym że 2008 był dla mnie najlepszym czasem ale teraz z perspektywy juz inaczej to widze .Rzeczywiście byłam wtedy wyjatkowo szcześliwa ale to były jedynie szybko mijajace chwile .Na koniec wyszło ,że nie było warto cierpiec ,no ale cóz człowiek uczy sie na błedach .Szkoda tylko ze tak czasem boli,a raczej bolało .
KOlejne dwa lata były ciagłym oczekiwaniem i jednym wielkim marzeniem o miłosci która juz dawno przeminęła Nie umiałam sie z niej otrzasnąć i zrozumieć dlaczego czlowiek potrafi drugiego tak bardzo zranić .
Dzisiaj jestem inną osobą ,ta delikatna romantyczka z ideałami zniknęła bez sladu .Kiedys wierzyłam w wiele rzeczy dzisiaj biore zycie z duzym dystansem i potęznym chłodem w sercu .
o jeju ,zrobiło sie jakos tak sentymentalnie .......
było minęło ....na moim tzw podwórku pojawiali sie i znikali rózni panowie ...
O panu A.pisałam juz tak duzo ,że czytajacy moje notaki znają go juz pewnie tak dobrze jak swoja kieszeń .Był moja wielka miłoscią i juz na zawsze zostanie na serca dnie .Po nim juz nic nigdy nie było i nie bedzie takie jak dawniej ...
Po nim poznałam pana M. zupełnie nie w moim typie ,szaleniec który wprowadził w moje smutne dni bardzo duzo uśmiechu ....Pojawiał sie i znikał ,kierowca cięzarówki jezdzący w dalekie zagraniczne trasy .Zobaczyłam dzieki niemu kilka fajnych miejsc na swiecie .Lubiałam te nasze wielogodzinne rozmowy na skype :)Na dłuzszą mete zwiazek nie do przetrwania-nie lubie tesknić ,czekac ,,zyc na wariackimi chwilami .....
Dalej pan R .wetwrynarz z własna kliniką , który chciał wolnego zwiazku ,praktycznie bez zobowiazań .W zasadzie gdybym na to przystała byłby to poczatek wygodnego,beztroskiego zycia z dużymi pieniedzmi ,koloacjami przy swiecach ,teatrem i miłymi chwilami ...ale to też ostatecznie nie było dla mnie ,choc przez chwile wydawalo mi sie ze moze to wystarczy ...
Pan T. stary znajomy z przeszłosci ,,,fajnie spedzało sie letnie dni nad wodą ,wedkujac i gadajac praktycznie o wszystkim ....denerwowało mnie jego niezdecydowanie ....chciał być ze mną ale te chęci jakoś nie były dla mnie specjalnie przekonujace .
Dalej pan D.-były zołnierz z Jugosławi ,człowiek który nie umiał słuchac .Kolejna pomyłka ,osoba majaca swój i tylko swoj swiat .Zagłaskałaby mnie na smierc w sobie tylko jasny sposób .Strasznie meczący .Na szczescie to był krótki epizod w moim zyciu
Wiele zarwanych nocy z kolejnym panem T było bardzo interesujacym doswiadczeniem .Dyrektor ,menadzer ,kierujacy duzym zespołem ludzi ,ciekawił mnie i fascynował swoja inteligencją .Niestety ,wiele lat temu stracił kogoś bliskiego i to tkwi w nim do dzisiaj .Zbyt skomplikowana jak dla mnie natura .Lubie z nim rozmowy przez tel ale na zycie to nie dla mnie ...
obok mojego swiata ,bardziej w nim uczestnicząc lub mniej pojawiło sie jak widac kilku panów ,cienie bardziej wyraźne lub całkiem mdłe ....
teraz pojawił sie koło mnie pan R.mechanik samochodowy .W swoim warsztacie perfekcjonista .całkiem fajny koleś i bawia mnie jego esy na komórce ...o nim to na razie tyle, bo sama jeszcze nie wiem ,to zbyt swieża znajomośc ;)
ostecznie choc twierdziłam przez długi czas ze tak jak jest było dobrze ,zdecydowanie stwierdzam ze nie lubie jednak tej swojej samotnosci .Czas pogrzebac przeszłosc i popatrzec troche smielej w przyszłosc .Fajnie byłoby wieczorami przytulic sie do kogos oswojonego ;)
pozdrawiam
|
|
Komentarzy:
1
|
|
2011.11.01 18:36
|
...
|
|
Komentarzy:
0
|
|
2011.05.28 21:38
|
deszczowy dzien ...fajnie czyta sie te stare zapiski ..i pomyslec ,kiedyy to było :)
juz za chwile ,nowe zapiski ;)
|
|
Komentarzy:
2
|
|
2010.06.26 21:52
|
kropelki rosy na trawie i śpiew ptaków o świcie -ech ,piękne jest życie ...
|
|
Komentarzy:
2
|
|
2009.08.30 21:06
|
........z czasem nawet telefony milkną,,,, :(
|
|
Komentarzy:
7
|
|
2009.08.22 21:40
|
...Jak cudowny jest świat nocą.
Kiedy wszystko wokół śpi..
Gwiazdy pięknie niebo złocą.
A srebrzysty księżyc lśni.
Oczy znowu mam wpatrzone.
W ten cudowny migot gwiazd.
Myśli moje są skupione.
W ciszy, w której tonie świat.
Jakaż to przyjemna chwila.
Gdy pamięcią sięgam wstecz.
Wspominając czas wspaniały.
Który został w tyle gdzieś.....
|
|
Komentarzy:
1
|
|
2009.08.21 23:06
|
w pracy dosc nudno ,gorac juz od samego rana taki ze nie sposob myśli zebrac nie mowiąc zeby co kolwiek robic .poranna cherbata ,kawa ,jajko na miękko i sterty papierow do przerobienia ...uff ,piatek na szczescie jutro leniuchowanie :) moze troche planeta zelży przez wekend i w poniedziałek bedzie lzej ...
oderałam esemes ,a raczej mms ,,zdjecie auta i tekst .....A . kupił samochod ,,,,odpisałam ,ze nawet fajnie wyglada i napewno bedzie mu dobrze słuzył ,,,,, zadzwonił ...........miło ,ciepło ,jakbysmy rozmawiali codziennie .....jak gdyby nic sie nie działo ....powiedział, ze miło mnie słyszec ...grzecznosciowo??? nawet nie chce tego analizowac ...w kazdym razie spiełam sie w sobie i wymienilismy kilka zdań .miałam ciepłe dłonie i przyspieszone bicie serca .słowa troche wiezły mi w ustach ....w pewnym momencie chciałam nawet usłyszec ...tak chciałam ,nawet mimo tego ,ze wiem, iz przeciez było ,minęło mu juz dawno .......
moge sie zapierac rekami i nogami i mowic ,ze oki ,,,a i tak za nim ciagle tesknie..
jak debil -wiem ...idiotka ,usłyszała w telefonie głos i juz wyobrazała sobie nie woadomo co ....moznaby powiedziec .....
byc moze za jakis czas ,bede mogła rozmawiac bez emocji ,zwyczajnie i nic mnie juz nie bedzie ruszało ,obchodziło.odłoze słuchawke i nie bede o tym myslała przez resztę dnia .tymczasem na dzien dzisiejszy jest zupełnie inaczej .............
|
|
Komentarzy:
0
|
|
2009.08.20 20:04
|
adaś (18-08-2009 20:48)
http://www.youtube.com/watch?v=446wOc0ug_0
dostałam taką wiadomosc na gg,,,,co oznacza,po co ,w jakim celu, dlaczego teraz ,czy znowu zabawa w uczucia ,czy chce kolejny raz wbic mi nóż ..przeciez mogł byc ,mogł naprade zyc ,mogł dac szczescie i byc szczesliwym ,mogł tyle rzeczy - zwyczajnie nie chciał ......,????????????????????????????????????????
wiadomość wywołała u mnie znowu poszarpane myśli ...nie odpisałam ,nie umiałam ,nie wiedziałam co napisac ...na drugi dzien napisałam esemesa ,ze odsłuchałam i nie wiem co powiedziec .....do dzisiaj cisza ,bolesna głuchota ,nawet nie raczył odpisac ...jeju jakie to gówniarskie .............w sumie czego sie spodziewałam ,przeciez nie raz juz tak zamilkał ,nie raz nie odbierał tel ,czy poprostu milczał ...tak jest najprosciej ,najłatwiej -zamilknac i tyle ........nie odzywa sie tygodniami ,odrzuca kazdy moj gest w jego kierunku ,ucieka ,rezygnuje ,boi sie ,rani ,milczy ............po czym -link ..............
w jakim celu ????????????????????????????????
przeciez wszystko moze byc-jest , takie proste, po co kombinacje,zabawa z zycie ............dlaczego mnie rani????
............idiotyzm ........
dla mnie albo cos jest czarne albo białe ,fakty,czyny ,gesty ,wyrazne i czytelne kazdego dnia -
nie chce sie bawić -chce żyć.
|
|
Komentarzy:
1
|
|
2009.08.18 21:33
|
...mówią ,ze gdy rodzi sie człowiek ,
na Ziemię spadaja dwie dusze ...
i całe zycie to ich czas aby sie odnalezć.........
....i trudno mi sie głośno przyznać,że
to wszystko nagle traci sens...
gdy Ciebie nie ma ...
na głos nie wypowiem,ze teskniłam gdy
nie było cie..
troche za długo .......
|
|
Komentarzy:
1
|
|
2009.08.17 19:54
|
po wekendzie.... i dobrze .zamiast odpoczywac zarwałam trzy kolejne noce .długie godziny spedzone przed kompem .nawet nie wiem kiedy zaczynalo switac .
rano lekko zaspana siegnełam po komorke .esemes .połprzytomna odczytałam .to J...zyczy mi miłego dnia i przykrzy mu sie za moimi esami i .....hmmmm -pomyślałam -.ziewniecie- ,nie spał całą noc czy jest takim rannym ptaszkiem??? ....kurcze dopiero 5-ta ......doczytałam do konca ,odpisałam .tak sobie piszemy od dwoch czy trzech dni .najpierw był jeden es ,potem drugi i kolejny i teraz dostaje kilka ,czsem- nascie, hehe, dziennie ...a własciwie to dziennie i nocnie i porannie i wieczornie tez dostaje .nie znamy sie jeszcze osobiscie i nie wiem czy tak naprawde chce sie poznawac tak szybko ,ale piszemy sobie te fajne esemesy i jest miło .......to czas rozpoznawczy :), zapoznawczy albo jak kolwiek go zwać ,czas poznawania .
zobaczymy jak sie potoczy dalej .zdjecia zdradzają radosny usmiech ,ale wkoncu to tylko zdjecia ....przeraza mnie ta bliskosc -jest z mojego miasta .....przeraża??? czy to własciwe określenie ???? no, moze troche przesadzone .....
przeleciały mi przez moment mysli ze moze cos z tego bedzie ,ale zaraz je wymazałam .wole nie zapeszac .narazie to tylko miłe ,czasem smieszne ,czasem słodkie i nawet dosc osobiste czasem - codzienne esemesowanie ...........na razie nie zatrzymuje tych esemesów ,nie sa dla mnie tak wazne jak te ktore miałam kiedyś na swojej komorce .te czytam ,zatrzymuje sie na chwile nad nimi ,odpisuje i kasuje .nie potrzebuje ich jak tamtych, moich,starych .... na razie ......moze z czasem to te terazniejsze staną sie dla mnie wazne ...moze ????
zastanawiam sie tylko co to jest z mojej strony ???....ucieczka przed bólem ,przed wspomnieniami ,oszukanie serca ,zabawa ,sposob na zapomnienie. .....nie potrafie jeszce wszystkiego wymazac z głowy ...poprostu nie potrafie i juz .......a moze to nowe marzenia ?????? -nie chce sobie narazie odpowiadac ,,,,nie musze ,,,,,
|
|
Komentarzy:
4
|
|
2009.08.15 19:23
|
kilka starych esemesow na mojej komorce ...nie sa to takie zwykłe esy .zawsze kiedy było mi zle i smutno czytałam sobie te literki i robiło mi sie tak cieplej na sercu .wiedziałam ze gdzies tam jest A.ktory własnie do mnie je wysłął .moze to wierszyki ,moze spisane skadś -nie wazne .były kierowane do mnie ,były moje ,były takie wyjatkowe .zachowałam kilka na telefonie z sentymentu ,na pamiatke ,dlatego ze bardzo duzo dla mnie znaczyły ,były moimi ulubionymi ....czesto do nich wracałam .teraz kiedy A.okreslił sie konkretnie musze je skasowac .
dlaczego tutaj je kopiuje ....? najprawdopodobniej dlatego zeby tak całkiem jednak ich nie stracic ,moze dlatego ze nie moge tak całkiem ich wymazac ,a moze dlatego ze kiedys wroce na ta notatke przeczytam i usmiechne sie ze były moje ,tamten czas był mój i te chwile szczescia tez były moje .... tak naprawde cieżko jest zapomniec ,jesli to wogole jest możliwe ....
kasuje z telefonu zeby nie czytac, ciagle nie rozpamietywac ,nie wzdychac i nie wracac ,bo to boli....
-" mysle o tobie w chwilach milczenia bo z toba sie wiążą moje marzenia ,mysle o tobie gdziekolwiek stane i myslec o tobie nie przestane -kocham cie ...
-"zarzucam ci rece na szyje...całuje namietnie i mowie dzień dobry ...jak dobrze ze jestes kochanie ...tule mocno
-"jesli słowo czesc moze przerodzic sie w dotyk,dotyk w namiętny pocałunek ,pocałunek w pieszczoty,pieszczoty w cudowny....,to czy moge powiedziec ci czesc ...wesołego i miłego dnia kochanie :)
-"nie potrafie bez ciebie zyć...wszystko jest szare i bez kolorów kiedy ciebie nie ma ...kocham i nie przestane....
-"nie chce nikogo oprócz ciebie ...jestes całym swiatem ktory przy tobie nabiera barw...
-"kochanie wystarczy jedno słowo aby szcesliwym być ,wystarczy jeden usmiech by miec dla kogo zyc....twoj A.
-"i wogole cały dzień mysle o tobie ....
-"jakos mi dzisiaj smutno kochanie ...tak bardzo chciałbym byc nobok ciebie ...kocham cie
hmmmm....ciężko i szkoda ze ....
niestety w tej kwestji byłam bezsilna ,tak cholernie bezsilna..
wczoraj chciałam podrzec zdjecia -nie umiałam ,zatrzymałam sie ,poogladałam ,odłozyłam ....odłozyłam album głeboko na połke .narazie nie moge do niego wracac ,kiedys moze bede umiała tak bez emocji ........
no nic ....komórka pusta ........tak samo pusta jak moje zycie .
cholera, ale zabrzmiało ........
|
|
Komentarzy:
2
|
|
2009.08.13 15:31
|
nie poszłam dzisiaj do pracy ,nie byłam w stanie .zrobiłam sobie bumelke i zostałam w domu .nie czuje sie dobrze psychicznie ,mam mega doła i nie chciałam nikogo widziec .byc sama ,nie słuchac ,nie mowic ,,,przyjechał R.jakby wyczół ze cos ze mną nie tak i niby pod pretekstem zebrania śliwek z mojego ogrodu, ot tak sobie, zwyczajnie ,wpadł...musiałam wstac z łozka gdyby nie wizyta przelezałabym pewnie cały dzien ....przespanie zycia to dobra metoda na nie czucie niczego ...zamknac oczy i spac .............wstałam jednak i nawet ubrałąm dres -wygladam okropnie ....cholera zasiadłąm popisac notke, bo to jakby wygadac sie do kogos -lzej jakos sie robi po tym ....kiedys dawno temu kiedy moje małzenstwo legło w gruzach czułąm sie podobnie .przerabiałam juz taki stan i wtedy przyzekłam sobie ze to po raz ostatni ....i dupa nie dotrzymałam ,,,znowu przezywam cos podobnego....jem śpie znowu jem i znowu spie,susze oczy i znowu je mocze ........buduje kolejny mur wokoł siebie od wszystkich i od wszystkiego ...na chwile uwiezyłąm w cos co tak naprawde nie miało miejsca ,na chwile myslałam ze ....no własnie...ze co ...ale byłam głupia ..
jeszcze dwa dni pustej chaty ,na szczescie w sobote wraca M z wakacji .nie bedzie juz tak bardzo głucho .na razie wolne do poniedziałku .moze jutro pojade gdzies w gory -blisko koło domu .....mam 4 wolne dni od pracy .w innych okolicznosciach pewnie juz by mnie gdzies poniosło ale na ten moment checi brak .....
od czasu niespodziewanego telefonu T pisal mi jeszcze kilka miłych esow ...hmmm moze do niego zadzwonic ,umowic sie na sobote .?????zastanawiam sie ,zaczełąm do niego pisac i skasowałąm ... na spotkanie? pogadac ?poflirtowac?.....a moze poprostu od razu na dziki seks ???? moze to lek na całe zło ??????
no ,takie mam mysli przerózne ,a co .....
|
|
Komentarzy:
2
|
|
2009.08.12 22:26
|
...........................nie mow nic - przytul ....
|
|
Komentarzy:
0
|
|
2009.08.11 20:37
|
chciałam na zawsze stracic przy Tobie wzrok zeby nie widzieć juz nikogo wiecej ,stracic węch,by zaden zapach nigdy mnie juz nie uwiódł .chciałam przy tobie stracic czucie w dłoniach ,by znały tylko twoj dotyk i stracić smak w ustach, by nie chciały juz nikogo innego ...............tak wiele rzeczy chciałam z toba robić ,z toba przezyc .w tak wielu miejscach chciałam z toba byc i cieszyc kazda wspolna chwilą .....chciałam ,marzyłam ,pragnełam ,zabiegałam ............prosiłam ,wrecz żebrałam....czekałam ,teskniłam i miałam nadzieje .......tak bardzo chciałam spedzic z toba życie i zestarzec sie u twego boku .....chciałam ,chciałam ,chciałam ...................kochałam - nie wystarczyło ,na nic to wszystko .......tylko miłośc nadaje zyciu sens chyba ,ze tak jak w moim przypadku łamie zwyczajnie serce ..........rozdział zamkniety
|
|
Komentarzy:
0
|
|
2009.08.05 23:27
|
- totalny brak snu
- corcia na wakacjach i jakos tak pusto na chacie
- kolejny dzien boli mnie glowa
- stres ,choc udaje ze wszystko oki
- nie zapłaciłam czynszu -totalny brak gotówki ,długi ciągną sie jak spagetti
- jestem przemęczona ,marze o urlopie
- marze o przytuleniu
- śliwki juz dojrzały i nie wiem co z nimi robić -pewnie opadną
- odezwał sie dzisiaj T. ...zapomniałam juz jak wyglada - kope lat ,ale nadal ma taki sam seksowny głos
- jutro wielkie osiemnastkowe zakupy ,he ,jak to na chrzestna przystało ...
- i powiekszajace sie długi ..
- ale sobie zrobiłam fajne paznokcie :) -w motylki :)
-uuu, 23cia - spanie
|
|
Komentarzy:
0
|
|
2009.07.31 21:36
|
wieczorny spacer -wokoł juz lekki mrok .nadal jeszcze ciepłe powietrze, owiewało przyjemnie odkryte ramiona .szłam powoli i wsłuchiwałam sie w odgłosy osiedla .piesia biegała bestrosko bo wkoło w zasadzie nie było zywej duszy .tylko my -pies i ja na tle swiatełek na blokach ,odgłosach dochodzacych z otwartych okien .przez głowe przebiegły mysli jak kiedys spacerowałam wieczorem słuchajac łuskania słonecznika.......wydaje sie tak nie dawno a naprawde było to bardzo dawno temu .juz sama nawet nie wiem czy była to prawda czy tylko tak mi sie zdawało ....moje okna ciemne ,nie swieci sie .w domu nie ma nikogo .zaraz zapale waniliową swieczke i przytule głowe do poduszki ....zasnąc ,szybko zasnąć .........
|
|
Komentarzy:
1
|
|
2009.07.31 18:35
|
|
|
Komentarzy:
0
|
|
| << | Maj 2012 | |
| Pon | Wt | Śr | Czw | Pią | Sob | Nie |
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | | | |
| TO WLAŚNIE JA |
 |
| blulaguna |
|
|
| Słówko o mnie |
| kobieta , 40 ;) , lubie morze i kolor niebieski,cieply piasek na plazy,miekką trawe pod stopami,lubie patrzec na niebo i sluchac ciszy w górach... |
| Zobacz mój profil |
|
MOI GOSCIE :) - DOPISZ SIE -ZAPRASZAM :)
Świat szybki jak młody wiatr
Pędzi co tchu
I nie ma czasu na miłość już
Więc proszę Cię blisko bądż
Kochaj mnie,trwaj przy mnie bo
Wokół wzburzone morze
Tylko Twoja dłoń..stały ląd
Żyj z całych sił
Życie tli się płomieniem co
Wątły i łatwo zagasic go
Więc proszę Cię blisko bądż
Kochaj mnie,trwaj przy mnie bo
Wokół wzburzone morze
Tylko Twoja dłoń..stały ląd
|